Poznaj naszą historię
Początek
Jedni zastanawiają się, jak powstałyśmy. Inni zastanowią się, skąd pomysł. Jeszcze inni dlaczego tak długo to trwało. Są też tacy, którzy nie mogą doczekać się zakupu. Dlatego opowiemy Ci swoją historię.
Pomysł i wątpliwości
Sam pomysł zrodził się już trzy lata temu, ale jak to w życiu bywa, do realizacji każdego pomysłu potrzeba odwagi. Niektóre pomysły pozostają w sferze marzeń i tu też było takie ryzyko. Nawet teraz myśli są niespokojne, bo po co to wszystko było.
Pierwsze sygnały
Los zdecydował inaczej, a w zasadzie to świat pozytywnie odbierający zapach. Ten jeden przechodzień na ulicy, który zatrzymał się, aby zapytać, co to za zapach, ta stylistka paznokci, która lubi jego słodycz. I kiedy pytanie, jak pięknie pachniemy, zaczęło się powtarzać, odwagi było trochę więcej.
Decyzja
Wciąż jednak za mało, potrzebne były podszepty pewnej przyjaciółki i definitywne postawienie kropki przez drugą, aby Maryann powstały.
Droga do zapachu
Najpierw były cztery buteleczki, każda pachniała trochę inaczej. Dwie próbki były za mocne i niepokojące. Jedna pozostała, ale miała żółty kolor. Rozpoczęły się próby zmiany koloru, a wraz ze zmianą koloru i zmianą jednego składnika zapach delikatnie się zmienił. Było to jednak wyczuwalne i należało powrócić do poprzedniego zapachu. Kolejna próba zmiany koloru i zapach znów był intensywny, aż w końcu, po roku, powstałyśmy my, Maryann.



